Banalne byłoby stwierdzenie, iż wykonując jakąkolwiek pracę
łatwo popaść jest w rutynę. Jednak, o ile schematyczność działań pracownika
biurowego, czy sprzedawcy w hipermarkecie nikogo raczej nie drażni, a co więcej
może być nawet wskazana, o tyle w przypadku nauczycieli, chociaż często
nieunikniona, powinna być raczej przypadkiem w gąszczu twórczych inicjatyw.
Łatwo jest krytykować polonistę, który sięga na każdej lekcji po zestawy
ćwiczeń zamieszczonych w podręczniku. Trudniej samemu, będąc pedagogiem, znaleźć
czas na w pełni samodzielne przygotowywanie każdej lekcji. Hołdując zatem
pomysłowi dzielenia się naszymi propozycjami i inspiracjami, przedstawiam, inną
niż można znaleźć w dostępnych podręcznikach, propozycję wprowadzenia w piątej
lub szóstej klasie szkoły podstawowej rozróżnienia pomiędzy językiem literackim
a potocznym.